Edycja postów - czy inni też tak mają?

Informacje o zmianach i nowych możliwościach Forum

Moderator: gsmok

Awatar użytkownika
kubafant
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2663
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Białystok

Re: Edycja postów - czy inni też tak mają?

Post autor: kubafant »

Popieram Kolegę Olkusa. 15 minut lub do napisania kolejnego posta w temacie, cokolwiek nastąpi wcześniej. To chyba rozsądny kompromis.

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 5491
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Edycja postów - czy inni też tak mają?

Post autor: Romekd »

Czołem
Panowie, byłaby możliwość drobnej edycji posta, gdyby nie fakt, że na takiego wysłanego posta ktoś inny mógł zacząć pisać już obszerną odpowiedź. Ktoś taki po napracowaniu się, dodaniu załączników i linków do innych stron lub wątków nie będzie mógł wysłać swojego posta, gdyż użyte przez niego cytaty mogły "zmienić swoją treść", wskutek edycji zamieszczonego już na forum posta, na który właśnie odpowiada. Dowiedziałby się więc, że zmarnował swoją energię i czas, gdyż ktoś w międzyczasie zmienił treść wypowiedzi lub w ogóle ją usunął. Byłoby to więc bardzo nie w porządku wobec odpowiadającego... Dlatego edycja postów została wyłączona.
Niestety widzę, że ciągle te same osoby naciskają, by przywrócić możliwość nieograniczonej w czasie edycji, co nasuwa mi podejrzenie, że ich żądania nie mają wiele wspólnego ze szczerością i uczciwością wobec pozostałych użytkowników i mogą stanowić próbę manipulacji opinią pozostałych użytkowników "Triody". Powtórzę po raz kolejny, nikt tu nikogo nie zmusza do wysyłania posta, bez jego ponownego i dokładnego przeczytania oraz ewentualnego poprawienia, oczywiście jeszcze przed wysłaniem. Proszę zatem o elementarną uczciwość. Mam nadzieję, że nie będę musiał ponownie wracać do tego tematu...

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4818
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Edycja postów - czy inni też tak mają?

Post autor: Tomek Janiszewski »

Romekd pisze:
pt, 8 kwietnia 2022, 13:56
Panowie, byłaby możliwość drobnej edycji posta, gdyby nie fakt, że na takiego wysłanego posta ktoś inny mógł zacząć pisać już obszerną odpowiedź. Ktoś taki po napracowaniu się, dodaniu załączników i linków do innych stron lub wątków nie będzie mógł wysłać swojego posta, gdyż użyte przez niego cytaty mogły "zmienić swoją treść", wskutek edycji zamieszczonego już na forum posta, na który właśnie odpowiada. Dowiedziałby się więc, że zmarnował swoją energię i czas, gdyż ktoś w międzyczasie zmienił treść wypowiedzi lub w ogóle ją usunął. Byłoby to więc bardzo nie w porządku wobec odpowiadającego... Dlatego edycja postów została wyłączona.
Pytanko za pół punkta: czy faktycznie zdarzyło się że ktoś napisał długi i obszerny post a następnie skasował go względnie przeredagował tak że napisana chwilkę wcześniej (również z natury długa i obszerna) odpowiedź na ten post straciła zupełnie sens? Czy też mieści się to wyłącznie w kategorii zagrożeń hipotetycznych?
A nawet gdyby tak się w istocie zdarzyło, zaś autor owej odpowiedzi zorientował się poniewczasie że odpowiedział na post którego już nie ma, i nie uśmiechało mu się od nowa pisać odpowiedzi - jakiż to problem dopisać stosowny króciutki komentarz że zacytowana treść posta przedmówcy została w międzyczasie zmieniona? Oczywiście, teoretycznie mogłoby się wówczas zdarzyć że autor przeredagowanego posta zamiast przeprosić za zamieszanie zapierałby się jak żaba błota że to nie jego słowa a odpowiadający wyssał je ze swojego brudnego palucha. Ale czy tak naprawdę się kiedykolwiek zdarzyło? Bo jeżeli nie, to dlaczego inni Forumowicze mieliby cierpieć z powodu czyjejś manii prześladowczej? :oops:
Niestety widzę, że ciągle te same osoby naciskają, by przywrócić możliwość nieograniczonej w czasie edycji, co nasuwa mi podejrzenie, że ich żądania nie mają wiele wspólnego ze szczerością i uczciwością wobec pozostałych użytkowników i mogą stanowić próbę manipulacji opinią pozostałych użytkowników "Triody".
Niestety widzę że jedna i ta sama osoba po raz kolejny usiłuje manipulować opinią pozostałych użytkowników, co nie ma nic wspólnego ani ze szczerością, ani z uczciwością.
Powtórzę po raz kolejny, nikt tu nikogo nie zmusza do wysyłania posta, bez jego ponownego i dokładnego przeczytania oraz ewentualnego poprawienia, oczywiście jeszcze przed wysłaniem. Proszę zatem o elementarną uczciwość.
A ja proszę o przyswojenie sobie do wiadomości że człowiek bywa omylny. Zwykle jest to kwestia drobnej literówki, np. napisania "odbiornika" zamiast "nadajnika", lub pomylenia kHz z MHz (przykłady z autopsji). Nie zawsze można dostrzec to mając wzrok i umysł znużony po napisaniu tasiemcowej odpowiedzi, często udaje się ją wychwycić dopiero następnego dnia. A nawet gdyby zdarzyło się to po latach - jaka tragedia będzie gdy się ją poprawi? Za to uniknie się niepotrzebnego wprowadzenia w błąd osoby która weszłaby na forum przygodnie, jedynie po to aby przeczytać interesujacy go temat.
Mam nadzieję, że nie będę musiał ponownie wracać do tego tematu...
Bo następnym razem skończy się to w najlepszym razie koszem? :P :twisted:
"Właściciel nie był burakiem, który musi co chwila jeździć od jednego końca skali do drugiego, analogicznie jak to podobny burak skacze w kółko pilotem po kanałach telewizora" (cyt.: OTLamp o pewnym właścicielu radia Eroica)

OTLamp
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 381
Rejestracja: śr, 7 października 2020, 21:02

Re: Edycja postów - czy inni też tak mają?

Post autor: OTLamp »

Tomek Janiszewski pisze:
pt, 8 kwietnia 2022, 15:16
Nie zawsze można dostrzec to mając wzrok i umysł znużony po napisaniu tasiemcowej odpowiedzi, często udaje się ją wychwycić dopiero następnego dnia.
Jak się porusza w jednym poście jeszcze 10 innych kwestii niemających związku z tematem (lub na siłę się tego związku szuka), to nie dziwota że posty wypadają tasiemcowe. Czas się nauczyć zwięźle formułować to, co się chce przekazać.
"Bez niego nie byłoby mowy o pomyślnym finale: stacje przestają uciekać po upływie kilkunastu minut od włączenia odbiornika" - Janiszewski o swoim największym życiowym osiągnięciu w przestrajaniu głowic UKF.

Alek
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1159
Rejestracja: wt, 2 października 2012, 08:40
Lokalizacja: Świat

Re: Edycja postów - czy inni też tak mają?

Post autor: Alek »

Od momentu wprowadzenia tej dobrej zmiany, polegającej na reglamentacji czasu edycji postów, nie dostrzegłem żadnej negatywnych jej wpływów na działanie forum. Przeciwnie, pewne stare problemy zniknęły.

Należy przypomnieć, że praprzyczyną wprowadzenia tej reglamentacji były zdarzające się sytuacje, polegające na tym, że treści postów były pod względem treści edytowane, a pod nimi były już posty kolejnych użytkowników. Okazywało się wówczas, że posty tychże kolejnych użytkowników zdawały się nie mieć już sensu, były bowiem bez należytego związku z "nowym", edytowanym postem. Wymaganie, aby inni użytkownicy też edytowali swoje wpisy, zwłaszcza, gdy kosztowały one nieraz dużo pracy byłoby oczywiście niedopuszczalne, pomijając już fakt, że nie wszyscy zainteresowani mają czas czytać ciągle od początku wątek i sprawdzać, czy aby przypadkiem nie był on edytowany. W tej sytuacji jedynym sensownym rozwiązaniem była reglamentacja czasu edycji ograniczona do minimum.

Napisanie odpowiedzi tasiemcowej w tej nowej rzeczywistości jest możliwe i wcale nie trudniejsze niż wcześniej: można ją napisać w "Notatniku" czy "Wordzie", sprawdzić poprawność formalną, merytoryczną, rachunkową, gramatyczną czy ortograficzną i dopiero wysłać.
Są też czasami sytuacje, w których dopuszczalne jest napisanie kolejnego postu. Może się tak np. zdarzyć, jeśli w wątku ktoś zrobił jakieś pomiary czy eksperymenty, po czym jeszcze je uzupełnił. Może też mieć miejsce taka sytuacja, gdy ktoś pisząc post, nie uwzględnił jakichś treści. Gdy ktoś tej możliwości jednak nadużyje, będzie to widoczne dla innych jak na dłoni.

Reasumując, po wprowadzeniu reglamentacji czasu edycji postów słońce nie zgasło, kury nie przestały się nieść, krowy dalej dają mleko, a użytkownicy forum dalej piszą na nim. I niech tak pozostanie.

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4818
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Edycja postów - czy inni też tak mają?

Post autor: Tomek Janiszewski »

Alek pisze:
pn, 11 kwietnia 2022, 07:47
Może też mieć miejsce taka sytuacja, gdy ktoś pisząc post, nie uwzględnił jakichś treści. Gdy ktoś tej możliwości jednak nadużyje, będzie to widoczne dla innych jak na dłoni.
O wiele gorszym nadużyciem jest przenoszenie do nowego tematu postów zawierających istotną dla starego tematu odpowiedź, wskazującą na popełnione przez przedmówcę kompromitujące błędy. Przy czym w poście na który udzieliło się odpowiedzi brak jest jakiejkolwiek wzmianki, gdzie powinien zajrzeć czytający ten post. Sam autor przeniesionego posta może oczywiście takiej informacji udzielić - na końcu tematu, parę stron dalej, tyle że nadal nie bardzo będzie wiadomo do którego postu przeniesiona odpowiedź się odnosiła. O ile w ogóle ktoś doczyta temat do końca i będzie pamiętał co napisano parę stron wcześniej.
Mam przytoczyć konkretny przykład takiej manipulacji? Ale uprzedzam, będzie bolało. Nie Ciebie wprawdzie, ale kogoś komu mocno wówczas zachwieje się ołtarzyk. :oops: A także jego wyznawców.
"Właściciel nie był burakiem, który musi co chwila jeździć od jednego końca skali do drugiego, analogicznie jak to podobny burak skacze w kółko pilotem po kanałach telewizora" (cyt.: OTLamp o pewnym właścicielu radia Eroica)

Awatar użytkownika
Thereminator
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 6476
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: Edycja postów - czy inni też tak mają?

Post autor: Thereminator »

Kiedyś byłem przeciwny skróceniu czasu edycji posta. Po dłuższym czasie od wprowadzenia tej zmiany uważam, że to dobre rozwiązanie, które rozwiązuje więcej problemów niż stwarza.
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.

Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 10493
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: Edycja postów - czy inni też tak mają?

Post autor: tszczesn »

Tomek Janiszewski pisze:
pn, 11 kwietnia 2022, 08:05
O wiele gorszym nadużyciem jest przenoszenie do nowego tematu postów zawierających istotną dla starego tematu odpowiedź, wskazującą na popełnione przez przedmówcę kompromitujące błędy. Przy czym w poście na który udzieliło się odpowiedzi brak jest jakiejkolwiek wzmianki, gdzie powinien zajrzeć czytający ten post. Sam autor przeniesionego posta może oczywiście takiej informacji udzielić - na końcu tematu, parę stron dalej, tyle że nadal nie bardzo będzie wiadomo do którego postu przeniesiona odpowiedź się odnosiła. O ile w ogóle ktoś doczyta temat do końca i będzie pamiętał co napisano parę stron wcześniej.
Jak się w środku tasiemcowej wypowiedzi umieszcza wycieczki osobiste czy inne argumenty ad personam to niestety - całość leci do kosza. Zawsze można pisać na temat i nie rozdymać jednego posta do wielu wątków.

kolawski
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 241
Rejestracja: pn, 20 lutego 2012, 22:56

Re: Edycja postów - czy inni też tak mają?

Post autor: kolawski »

Też uważam, że wyłączenie możliwości edycji postów wyszło forum na dobre. Pozdrawiam. Wesołych

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4818
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Edycja postów - czy inni też tak mają?

Post autor: Tomek Janiszewski »

tszczesn pisze:
pn, 11 kwietnia 2022, 14:09
Jak się w środku tasiemcowej wypowiedzi umieszcza wycieczki osobiste czy inne argumenty ad personam to niestety - całość leci do kosza. Zawsze można pisać na temat i nie rozdymać jednego posta do wielu wątków.
Czy w tym oto poście:
https://www.forum-trioda.pl/viewtopic.p ... 57#p379157
będącym bezpośrednią odpowiedzią na post ukryty głęboko w innym (po przeniesieniu mojego posta) temacie a nawet dziale:
https://www.forum-trioda.pl/viewtopic.p ... 96#p379096
wraz z kontynuacją w poście
https://www.forum-trioda.pl/viewtopic.p ... 97#p379097
zawarte są jakieś wycieczki osobiste? I chyba nawet nie jest on tasiemcowy, w każdym razie okazuje się zdecydowanie krótszy (licząc ile razy należy przewijać to co mieści się na ekranie) jest niż ten na który odpowiadałem. W efekcie pozornie bez odpowiedzi pozostał post obnażający elementarne braki wiedzy u mojego Adwersarza, w szczególności w zakresie teorii sygnałów. Doprowadzony został do badanego wzmacniacza pojedynczy sygnał sinusoidalny tak aby zniekształcenia harmoniczne były jeszcze w miarę małe (co znamionuje że wzmacniany sygnał był niedaleko od progu obcinania), określić jego moc, po czym do tego samego wzmacniacza została doprowadzona suma dwóch sygnałów sinusoidalnych o tej samej wypadkowej mocy. I potem zdziwienie że
Romekd pisze:zniekształceń IMD i TIM nie da się tak po prostu "przełknąć"
Każdy kto nie rzucał kamieniami w szkołę (niekoniecznie w szkołę wyższą, podejrzewam że i w technikum elektronicznym mógłby posiąść niezbędną wiedzę gdyby chciał a gdyby nie skończył żadnej szkoły to wypadałoby się dokształcić we własnym zakresie) będzie wiedział że w tym ostatnim przypadku wartość szczytowa sygnału jest wyższa niż sygnału sinusoidalnego o tej samej mocy. W najbardziej niekorzystnym przypadku (jaki również tam miał miejsce) tj. przy jednakowych amplitudach sinusoid zawartych w sygnale złożonym - wartość szczytowa będzie V2 ~ 1,41 raza większa od wartości szczytowej sygnału sinusoidalnego o tej samej wartości skutecznej. Czyli wzmacniacz ledwo co przesterowywany przez sygnał sinusoidalny - będzie ciął sygnał złożony o tej samej mocy bardzo głęboko, i efekcie z THD równego 0.31% przy mocy 4W:
https://www.forum-trioda.pl/viewtopic.p ... 93#p379093
zrobi się IMD=12,9% przy tej samej mocy.
Ale o tym - ani mrumru, za to nieco później w tym samym temacie można było przeczytać wyciągnięte z czapy teorie o zniekształceniach harmonicznych powstających w jednym stopniu a kompensowanych w drugim, podczas gdy zniekształcenia intermodulacyjne powstające dokładnie w tych samych stopniach dodają się zamiast odejmować:
Romekd pisze:Jednak w układzie występują silne zniekształcenia nieliniowe na tranzystorach T4 i T5, które jednak w dużej części wzajemnie się znoszą, jednak tak dobrze nie znoszą się już zniekształcenia intermodulacyjne (te dodają się, przez co ich poziom na na wyjściu wzmacniacza może być spory - nie wykryje ich jakiś tam "kompensator"), które są znacznie bardziej dokuczliwe dla naszego słuchu niż zniekształcenia nieliniowe...
https://www.forum-trioda.pl/viewtopic.p ... 41#p379041
z tym tylko że tym razem mój post dający odpór pseudotechnicznym dywagacjom pozostał we właściwym miejscu:
Tomek Janiszewski pisze:A tu już odpłynąłeś kompletnie. Po pierwsze: stopień z T4 nie wnosi praktycznie żadnych zniekształceń, a już na pewno takich jakie byłyby w stanie skompensować zniekształcenia wnoszone przez T5. Po drugie: nawet gdyby sięgnąć po środki mające wydatnie zwiększyć zniekształcenia wnoszone przez T4 (np. zmniejszając jego prąd spoczynkowy przynajmniej o rząd wielkości) i gdyby udało się skompensować zniekształcenia pojedynczych sygnałów sinusoidalnych - to niby z jakiej racji nie miałoby się to stać z dwoma a nawet wieloma sygnałami sinusoidalnymi podawanymi równocześnie, zakładając że nie występują po drodze znaczące przesunięcia fazy? Gdyby było tak jak apodyktycznie przyjąłeś - to kolosalnymi zniekształceniami intermodulacyjnymi (i w konsekwencji zniekształceniami wszelkich sygnałów innych niż pojedyncza sinusoida) cechowałyby się wszelkie analogowe układy mnożące działające na zasadzie rozpływu prądu w tranzystorach tworzących parę różnicową. Wszak w takich układach mamy tak naprawdę do czynienia z logarytmowaniem prądu wejściowego na złączu jednego tranzystora, po czym ten drugi realizuje funkcję wykładniczą i dostarcza do wyjścia niemal niezniekształcony prąd, stanowiący część prądu wejściowego. Skąd ta filozofia że zniekształcenia intermodulacyjne się dodają? I wreszcie po trzecie: kompensator spokojnie wykryłby także zniekształcenia intermodulacyjne, gdyby rzeczywiście obie składowe sygnału wyjściowego zostałyby skompensowane na wyjściu (być może trzeba by użyć osobnych potencjometrów do kompensacji amplitudy i fazy dla każdego z sygnałów. Pozostałyby w przebiegu wyjściowym zarówno harmoniczne obu sygnałów wyjściowych, jak i kombinacje ich częstotliwości rozmaitego rzędu.
No ale może tego na razie wystarczy, bo znowu będzie na mnie że napisałem tasiemcowy post :oops:
"Właściciel nie był burakiem, który musi co chwila jeździć od jednego końca skali do drugiego, analogicznie jak to podobny burak skacze w kółko pilotem po kanałach telewizora" (cyt.: OTLamp o pewnym właścicielu radia Eroica)

OTLamp
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 381
Rejestracja: śr, 7 października 2020, 21:02

Re: Edycja postów - czy inni też tak mają?

Post autor: OTLamp »

kolawski pisze:
pn, 11 kwietnia 2022, 14:22
Też uważam, że wyłączenie możliwości edycji postów wyszło forum na dobre.
Dokładnie. I oby to się nigdy nie zmieniło.
"Bez niego nie byłoby mowy o pomyślnym finale: stacje przestają uciekać po upływie kilkunastu minut od włączenia odbiornika" - Janiszewski o swoim największym życiowym osiągnięciu w przestrajaniu głowic UKF.

ODPOWIEDZ